Dla różnych względów - z pewnością nie tych logicznych - w ostatnich latach bardziej lub mniej intensywnie pojawia się debata, w której próbuję się doszukać sensu. Ten temat pojawił mi się tym razem przy okazji kiedy niezupełnie przypadkowo znalazłem się w jednej z rozgłośni radiowych Polskiego Radia, dla uściślenia, aby spotkać się z jednym z moich znajomych.
|
|
|
ZEPCHNIĘCI DO MNIEJSZOŚCI |
Przy różnych okazjach, czy może dosłownie, dyskusjach na temat muzyki polskiej, opowiadam zdarzenie, które przytrafiło mi się w Warszawie, a dokładnie na Starym Mieście kiedy to dosłownie w kilu ostatnich godzinach pobytu moich wtedy klientów z USA oraz jednego z Kanady oprowadzałem przed wylotem po Starym Mieście w Warszawie. Pełni wrażeń w pewnym momencie, zapytali mnie abym pokierował ich do jakiegoś sklepu z pamiątkami, po czym sprecyzowali, że najbardziej zainteresowani byliby kilkoma płytami z muzyką polską.
|
|
Dyskryminacja polskiej muzyki |
 Tym artykułem praktycznie rozpoczynam mój blog i na wstępie muszę przyznać, że pomimo faktu, iż wiele problemów i zagadnień ciśnie mi się do głowy właśnie w tym momencie zacząłem zdawać sobie sprawę, jak trudno mi rozpocząć ten pierwszy wpis. Moja „kariera muzyczna” trwa sporo lat - oczywiście z jedną wielką przerwą, prawie dwudziestoletnią - i jak tylko pamiętam praktycznie od samego początku towarzyszyły mi i do dzisiaj towarzyszą częściej lub rzadziej pytania i to z różnych stron zarówno od fanów jak i dziennikarzy.
|
|
|
|
|
|